Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 967 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Praca na medal ;)

niedziela, 07 kwietnia 2013 19:10

 

Prosiliście o pokazanie pracy, która wygrała ogólnopolski konkurs. Oto ona ;)

 

 


Podziel się
oceń
3
2

komentarze (7) | dodaj komentarz

Spotkajmy się w połowie drogi!

czwartek, 04 kwietnia 2013 12:36

Spotkałam sie jakiś czas temu z bardzo mądrym tekstem na jednej ze stron dyskusyjnych o autyzmie. Pozwoliłam go sobie (w miarę swoich możliwości) przetłumaczyć. Bo to naprawdę bardzo ważne, żeby spotkać się w połowie drogi.

 

"Spotkajmy się w połowie drogi. Doceniaj mnie, jeśli chcesz zostać doceniony przeze mnie".

Tak bardzo spieszymy się z pomocą dzieciom z autyzmem, że często "uczymy" zanim "zrozumiemy". Z przysłowiowego "automatu" zakładamy, że wiemy co jest dla nich dobre, zanim je tak naprawdę zrozumiemy. Chcemy, żeby one słuchały nas, zanim my zaczniemy je słuchać. Chcemy, żeby się dostosowały zanim dostrzegą wartość tego, do czego powinny się w naszym rozumieniu dostosować. Uczymy je niewyobrażalnie dużej ilości umiejętności, zachowań, często bez nauczenia ich wpierw pewnych funkcji prowadzących do zrozumienia wartości tego, czego ich uczymy. Musimy najpierw zrozumieć i uwiarygodnić to jak dzieci autystyczne widzą świat, zanim zaczniemy je uczyć i zmieniać.


Wielu profesjonalistów i terapeutów pomaga szybko nadganiać i usprawniać deficyty bez skupienia się na ich mocnych stronach i talentach. Identyfikujemy to, czego nie lubimy albo to czego pragniemy, zamiast ocenić to, czego one potrzebują i pragną. Musimy spotkać się z nimi w połowie drogi; zrozumieć jak funkcjonują, komunikują się, potem pozwolić im naprowadzić nas na to jak powinniśmy je uczyć. Uczymy je często jak mówić zanim nauczymy je jak powiązać fakty, opowiadać. Uczymy je schematów socjalnych zanim nauczymy je funkcjonalnych wartości tych relacji. Uczymy je "wyglądać jak my" (chodzi na przykład o kontakt wzrokowy) bez nauczenia jaką wartość ma dla innych dzielenie się informacjami, emocjami i ekspresja. Uczymy je mówić zamiast komunikowania się.


Mówimy o nich, że maja deficyt teorii umysłu, nie znają empatii, nie mają umiejętności odczytywania intencji, uczuć, perspektyw, myśli. Jednocześnie ignorujemy to co myślą, czują i jakie mają perspektywy. Zmuszamy je do uczenia się "prawidłowego zachowania" zanim zrozumiemy co oznacza ich zachowanie. Musimy zastanowić się nad tym co jest dla nich ważne i ugruntować to w wiedzy, którą chccemy im przekazać i nauczyć. Często uczymy je po prostu rzeczy, które dla nich nie mają obecnie wartości.


Musimy najpierw słuchać i szanować zanim będziemy oczekiwać tego, że one będą słuchać i szanować to, czego chcemy je nauczyć. Uczymy je naszego sposobu myślenia i działania, bycia "jak my" bez zrozumienia i poszanowania "ich własnej drogi". Często jesteśmy mniej elastyczni i bardziej nieugięci niż one; mniej empatyczni i wyrozumiali. Spotkajmy się z nimi w połowie drogi. Zawsze najpierw zrozumieć, docenić i uprawomocnić zanim spróbujemy asystować i prowadzić (zmieniać). Docenić wpierw ich świat zanim zaczniemy uczyć je doceniać nasz. Zostać najpierw partnerem w tych działanich, żeby zostać w przyszłości przewodnikiem godnym zaufania. Dzieci autystyczne będą z radością podążały za nami kiedy będą się czuły zrozumiane, doceniane i dowartościowane. Pozwólmy im spotkać się z nami w połowie drogi i pomóżmy zbudować most pomiędzy "dwoma światami" Możemy wzajemnie się doceniać i uczyć od siebie. Skupmy się mniej na tym, żeby je zmieniać a więcej na wzajemnym rozwijaniu się, uczeniu i dorastaniu. Obie strony będą wtedy mocniejsze, madrzejsze i szczęśliwsze!


Podziel się
oceń
11
1

komentarze (14) | dodaj komentarz

Brawo Princessa!!!

czwartek, 04 kwietnia 2013 9:41
Zimo idź już sobie ;( !!!
A tak a propos zimy. Jakiś czas temu nauczycielka Soni wysłała jej pracę na konkurs plastyczny zorganizowany przez Przedszkole Specjalne działające przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Tarnowie. Był to ogólnopolski konkurs "Pani Zima" dla dzieci z niepełnosprawnością, zaburzeniami rozwojowymi (z placówek specjalnych, integracyjnych). Przed świętami konkurs rozstrzygnięto. Princessa zajęła I miejsce!!! Kto dumny komentuje, lajkuje, macha rękoma i nogami! Zezwala się też na tworzenie transparentów i głośne okrzyki triumfalne.
 
PS. Mogliby tylko większą uwagę zwracać na poprawność nazwisk. Tak z szacunku chociażby...

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (10) | dodaj komentarz

2 kwietnia zaświeć się na niebiesko

wtorek, 26 marca 2013 20:06

 

2 kwietnia to Światowy Dzień Świadomości Autyzmu.

Zaświeć się na niebiesko tego dnia!!!

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Dokąd idzie świat XXI wieku?

niedziela, 24 marca 2013 18:15

 

Każdy wie jak ważna jest dieta w życiu człowieka. Jesteś tym, co jesz - powiadają. Zgadzam się oczywiście. Ale nadziwić się nie mogę jak można świadomie robić krzywdę własnemu dziecku. Jako matka dziecka o bardzo wybiórczej diecie marzę o tym, żeby Princessa zajadała się warzywami, owocami, zdrowym jedzeniem i piła tylko wodę i świeże soki. W dzisiejszych czasach świat staje na głowie. Programy telewizyjne opowiadają o rodzicach, których postępowanie jeży mi włosy na głowie. A ci co mnie znają wiedzą, że mam ich nie mało, więc ma się co jeżyć.

 

Wpływ telewizji, reklam rujnuje zdrowie dzieci. Zestawy "super size", XXL, wszystko "big". Tak, USA i Anglia szokują ilością spożywanych fast food'ów, słodkich napojów itp. Dzisiaj oglądnęłam program o matkach, które wpychają z lenistwa i niechcenia hamburgery i frytki 14-sto miesięcznemu dziecku. Co gorsza nie widzi w tym nic złego. Inna zaś mądra, matka bliźniaczek ważących po 100 kg w wieku nastu lat, przekonuje, że ona tylko zdrowo gotuje. A na stole biały chleb tostowy a na patelni bekon się smaży. A czy my jesteśmy lepsi? Codziennie możemy zobaczyć, że na śniadanie najlepsze są Nutella i ciastka Lubisie. Danonki (pełne cukru) to najlepsze źródło wapnia i dzięki nim rośnie się i rozwija zdrowo. Kinder czekolada dodaje energii a zapychające soki przecierowe są najepsze na świecie.

Pamiętam czasy mojej podstawówki, kiedy w tornistrze miałam kanapkę i pomidora (lub jabłko) a w bidonie kompot albo herbatę. W Irlandii zamiast zdrowego śniadania dzieci dostają wielkie kanapki, kupione w sklepie, z bekonem, majonezem, jajkiem, lub co gorsza - wkładają do tych bułek chipsy. Po szkole dostają kolejną bułę z kolejną porcją tłustego boczku, bo kto by tam w domu coś gotował na lunch. I narzekają dorośli, że ta młodzież teraz taka krnąbrna, że nie słuchają się, sami sobie te krzywdy robią przecież. A zapominają niestety, że to, czym skorupka za młodu nasiąknie... Jak można dopuścić, żeby 15-stolatek ważył 120 kg? To nie problemy z nadwagą, nie choroba - tylko lenistwo i brak autorytetów. Dla świętego spokoju niech się dziecko lodami napcha.

Takie "zyciowe" przykłady widać nie tylko w obrębie jedzenia. Kilka historii ostatnich miesięcy rozwaliło mnie na łopatki (mówię tutaj o filmach dokumentalnych z Anglii albo USA właśnie). Palący 10-latek, który dostaje pozwolenie na palenie w domu, bo lepiej, żeby pod dachem niż na ulicy (tak na marginesie chłopak pod nadzorem kuratora). Powstające salony piękności dla małych dzieci, gdzie mogą zrobić sobie wszystko to, co dorośli - od manicure, po opalanie natryskowe. Właścicielka z dumą mówi, że zaprasza dzieci w każdym wieku, nawet kilkumiesięczne. Matka fundująca córce na siódme urodziny voucher na operację biustu, którą będzie mogła sobie przeprowadzić jak skończy 18 lat! Następna mądra idzie z malutkim dzieckiem do solarium, następna robi natryskowe opalanie 4-ltniej córce. Mnie się to w głowie nie mieści.

Ostatni przykład to reklama jednej z sieci komórkowych, oferującej (podobno) internet bez limitu. Pada w niej z ust młodego człowieka: "Ile siedzę w necie? Nie liczę. Tam jest lepszy świat, ludzie mnie lubią"... Dokąd zmierzasz świecie?


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (42) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 760 577  

Lubię to

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Galerie

O moim bloogu

1 na 150 dzieci rodzi sie z objawami autyzmu, autyzmem, ASD. I moje jest tym wybranym... Autystyczna mama - brzmi dumnie? Dlaczego nie... Zwłaszcza jeśli walczy z chorobą :)

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1760577
Wpisy
  • liczba: 355
  • komentarze: 3241
Bloog istnieje od: 2861 dni

Autyzm newsletter