Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 236 360 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


"Zabawa w chowanego"

sobota, 11 czerwca 2011 8:53

Ciężko jest funkcjonować w społeczeństwie, kiedy każde wyjście do miejsca zatłoczonego, pełnego ludzi, to swojego rodzaju wyzwanie. Pomimo tego, że Princessa nie przejawia skrajnie dziwnych zachowań i tylko po wnikliwej obserwacji można zorientować się, że może coś z nią jest nie tak, to czasami zwykły obiad w restauracji to "atrakcja" męcząca. Po pierwsze - nie usiedzi to na miejscu i zawsze jest tak, że jedna osoba, zamiast spokojnie jeść, gania i spaceruje, podgryzając z talerza w biegu. Ale tutaj oczywiście Ameryki nie odkryłam i nie ma to nic wspólnego z jakim kolwiek upośledzeniem czy zaburzeniem. Klasyczne ADHD KRZESEŁKOWE - czyli max. 3 minuty w jednym miejscu.

 

Upierdliwość zaczyna się, kiedy potomka owa zaczyna krażyć między stolikami, zaczepiać każdego rozbrajającym "cześć" i ciągnąć za ręce wymuszając spacer. I tutaj też jeszcze możnaby sytuację zbagatelizować, wręcz cieszyć się, że taka towarzyska. Ale... Kiedy robi to z dopiero co wyciągniętą z buzi ręką, wymazianą, że FUJ - zaczyna się konsternacja... Kiedy zaczyna wpychać z całej siły jakiejś Pani rurkę do buzi i nie chce przestać - zaczyna być dziwnie... I tutaj nasuwa się pytanie - zabrać bez słowa, czy usprawiedliwiać, ogłaszając wszem i wobec - "przepraszam, ale moje dziecko ma autyzm, proszę się niczemu nie dziwić..."

 

Ja nie tłumaczę, nie usprawiedliwiam - chyba, że ktoś bardziej kumaty zapyta, z czym się jeszcze nie spotkałam. Pewnie musiałabym to robić, gdyby moje dziecko miało bardziej nasilone objawy - agresja, bicie przypadkowych ludzi, walenie głową w ściany i tym podobne... Zastanawiam się na ile społeczeństwo jest z takimi schorzeniami obyte. W Czechach dzieci upośledzone nie są pokazywane - przynajmniej ja takie wrażenie odniosłam. Nie ma ich na placach zabaw, na podwórkach. Chyba trochę na zasadzie "co z oczu to i z serca" - czyli problem zamieciony pod dywan. U nas wygląda to trochę lepiej, chociaż uważam, że bardziej uświadamiamy sobie istnienie tych chorób widocznych - zespół downa, porażenie mózgowe, wszelkiego rodzaju kalectwa. Nie ma tego, czego nie widzimy. O ile głęboki autysta różni się na tyle nawet wizualnie, że od razu wiadomo, że coś jest nie tak, o tyle łagodna postać tego zaburzenia już taka oczywista nie jest.

 

Pewnie dlatego te wszystkie zdarzenia z udziałem ludzi NT zarzucających "rozpuszczenie, niewychowanie, brak konsekwencji, niegrzeczność itp. itd." Te dzieci wyglądają zbyt normalnie, żeby usprawiedliwiać je jakimkolwiek schorzeniem. Stąd taka ogromna walka z przekonaniem świata wokół, że to też "chore dziecko" i tak samo mu się należy zrozumienie, opieka, specjalne traktowanie. Stwierdzenie, że takie dzieci tylko zabierają miejsca w ośrodkach, instytucjach i na turnusach tym, którzy są "na prawdę chorzy" jest bzdurą, ale wciąż się zdarza.

 

Więc może jednak mówić za każdym razem - "moje dziecko ma autyzm, proszę o zrozumienie"? W ten sposób te kilka osób z restauracji na drugi raz spojrzy inaczej na kogoś, kto trochę odstaje od reszty?

 

PS. A może ogromną robotę odwaliłby tutaj MEN? W ramach nauczania o życiu w rodzinie i przystosowaniu do funkcjonowania w społeczeństwie kilka lekcji o tolerancji osób niepełnosprawnych, nawet tych, które na chore nie wyglądają?

 

"Lato, lato wszędzie..." NARESZCIE


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 30 marca 2017

Licznik odwiedzin:  1 748 340  

Lubię to

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Galerie

O moim bloogu

1 na 150 dzieci rodzi sie z objawami autyzmu, autyzmem, ASD. I moje jest tym wybranym... Autystyczna mama - brzmi dumnie? Dlaczego nie... Zwłaszcza jeśli walczy z chorobą :)

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1748340
Wpisy
  • liczba: 355
  • komentarze: 3227
Bloog istnieje od: 2774 dni

Autyzm newsletter