Bloog Wirtualna Polska
Są 1 236 363 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


M-CHAT - Zmodyfikowany Kwestionariusz

sobota, 29 maja 2010 11:33
Własnie Iza uświadomiła mi, że już obowiązuje zmodyfikowana wersja CHAT. Zdecydowałam, że nie będę usuwała poprzedniego wpisu, aby można było obie wersje porównać.

Źródło jak poprzednio, autor - Iza Chojnicka

"Zmodyfikowany Kwestionariusz Autyzmu w Okresie Poniemowlęcym (ang. The Modified - Checklist for Autism in Toddlers, M-CHAT) jest zmienioną wersją kwestionariusza CHAT, przeznaczoną do wczesnego wykrywania dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwoju, również podczas badań przesiewowych.

Składa się z 23 pytań z odpowiedziami typu Tak/Nie, z czego 9 zaczerpnięto z pierwszej wersji - CHAT. Kwestionariuszem M-CHAT zbadano podczas badań przesiewowych 1076 dzieci, z czego 44 posiadały diagnozę któregoś z zaburzeń spektrum autyzmu. Dziewięć pozycji odnoszących się do związków społecznych i komunikacji okazało się mieć największą moc dyskryminacyjną.

Poniżej znajduje się kwestionariusz M-CHAT oraz instrukcja obliczania wyników (na dole umieszczona jest wersja do pobrania).



M-CHAT - Zmodyfikowany Kwestionariusz
Autyzmu w Okresie Poniemowlęcym

D. Robins, D. Fein, M. Barton


Poniższe pytania należy uzupełniać w odniesieniu do tego, jak dziecko zazwyczaj się zachowuje. Na ile to możliwe, należy odpowiedzieć na każde pytanie. Jeśli dane zachowanie jest rzadkie (np. widział/widziała je Pan/Pani raz lub dwa), należy odpowiadać, jakby nie występowało ono u dziecka.


1. Czy Pana/Pani dziecko lubi być huśtane, podrzucane na kolanie, itp.?
Tak/Nie

2. Czy dziecko interesuje się innymi dziećmi?
Tak/Nie

3. Czy dziecko lubi wspinać się po schodach?
Tak/Nie

4. Czy dziecko lubi bawić się w ,,a-kuku"/chowanego?
Tak/Nie

5. Czy dziecko kiedykolwiek udaje, np. że rozmawia przez telefon lub opiekuje się lalkami lub udaje coś innego?
Tak/Nie

6. Czy wskazuje palcem wskazującym, gdy o coś prosi?
Tak/Nie

7. Czy wskazuje palcem wskazującym, gdy coś go/ją zainteresuje?
Tak/Nie

8. Czy potrafi bawić się małymi zabawkami (np. samochodzikami, klockami), nie tylko biorąc je do buzi, obracając i upuszczając?
Tak/Nie

9. Czy dziecko przynosi Panu/Pani przedmioty, żeby pokazać coś Pani?
Tak/Nie

10. Czy dziecko patrzy Panu/Pani w oczy dłużej niż sekundę czy dwie?
Tak/Nie

11. Czy kiedykolwiek wydaje się nadwrażliwe na hałas (dźwięki)? (np. zatyka uszy)
Tak/Nie

12. Czy uśmiecha się na widok Pana/Pani twarzy lub w odpowiedzi na Pana/Pani uśmiech?
Tak/Nie

13.Czy naśladuje Pana/Panią? (np. gdy zrobi Pan/Pani minę, czy będzie ją naśladować?)
Tak/Nie

14. Czy dziecko reaguje na swoje imię?
Tak/Nie

15. Jeśli wskaże Panu/Pani zabawkę na drugim końcu pokoju, to czy dziecko spojrzy na nią?
Tak/Nie

16. Czy dziecko chodzi?
Tak/Nie

17. Czy dziecko patrzy na przedmioty, na które Pan/Pani patrzy?
Tak/Nie

18. Czy wykonuje nietypowe ruchy palcami, trzymając je blisko twarzy?
Tak/Nie

19. Czy próbuje zwrócić Pana/Pani uwagę na to, czym się zajmuje?
Tak/Nie

20. Czy kiedykolwiek zastanawiał/zastanawiała się Pan/Pani, czy dziecko jest głuche/nie słyszy?
Tak/Nie

21. Czy dziecko rozumie, co mówią inni?
Tak/Nie

22. Czy dziecko wpatruje się czasem w przestrzeń lub wędruje bez celu?
Tak/Nie

23. Czy dziecko patrzy na Pana/Pani twarz, żeby sprawdzić Pana/Pani reakcję, gdy napotka coś nieznanego?
Tak/Nie

Instrukcja obliczania wyników


Wynik wskazujący na całościowe zaburzenia rozwoju jest wówczas, jeśli wystąpią 2 odpowiedzi z tabeli dla dwóch pytań krytycznych (wytłuszczone, WIELKIMI LITERAMI) LUB jeśli występują 3 odpowiedzi z tabeli dla dowolnych trzech pytań.

Nie wszystkie przypadki wykryte przez M-CHAT oznaczają zaburzenia spektrum autyzmu, jednak powinny być one zweryfikowane przez specjalistę.

 


© 1999 Diana Robins, Deborah Fein, & Marianne Barton

Bibliografia

Robins, D., Fein, D., Barton, M., Green, J. (2001). The Modified-Checklist for Autism in Toddlers (M-CHAT): An initial investigation in the early detection of autism and Pervasive Developmental Disorders. Journal of Autism and Developmental Disorders, 31 (2), 131-144.

 

M-CHAT w pdf

m_chatpl_pdf_13000.pdf


Podziel się
oceń
1
2

komentarze (3) | dodaj komentarz

CHAT - Kwestionariusz Autyzmu w Okresie Niemowlęcym

sobota, 29 maja 2010 11:06
Źródło: www.forumautyzmu.pl
Autor: Iza Chojnicka - doktorantka Zakładu Genetyki Medycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zajmuje się genetyką autyzmu, współzałożycielka powyższego forum

Pozwoliłam sobie bezczelnie ściągnąć ten tekst z zaprzyjaźnionego forum (nota bene to oni są też współsprawcami Newslettera :D ). Jestem raczej zwolennikiem pisania własnych tekstów, ale to co ważne i dobre - wyjątkowo łamie tę regułę.  Dlaczego? Bo porusza temat, który ja wałkuję do wywołania mdłości każdemu - podejście lekarza pediatry, zaangażowanie i to, że każde dziecko do II roku życia powinno przejść kompleksowe badanie u pediatry (nie tylko waży, mierzy, liczba zębów). Do tego badanie pod kątem własnie zaburzeńrozwojowych. I tutaj są dwa wyjścia, albo wyszkolić w tym pediatrę, który w w przypadku jakich kolwiek wątpliwości wysyła natychmiast do psychologa, albo zmusić system do wprowadzenia badania obowiązkowego dla dzieci w tym przedziale wiekowym. Kropka. WIelkiej reformy tutaj nie trzeba tylko solidengo podejścia do sprawy.

"Kwestionariusz Autyzmu w Okresie Poniemowlęcym (ang. Checklist for Autism in Toddlers, CHAT) jest narzędziem przeznaczonym dla lekarzy pediatrów, pozwalającym na wychwycenie dzieci z charakterystycznymi dla autyzmu objawami podczas przesiewowych badań dwulatków. Jeśli lekarz zaobserwuje niepokojące objawy powinien skierować dziecko na dalsze badania. Wczesne wykrycie nieprawidłowości w rozwoju dziecka umożliwi wczesne rozpoczęcie interwencji, od czego zależy jej skuteczność.

Informacja dla rodziców: Kwestionariusz ten może pomóc wychwycić Państwu pierwsze niepokojące symptomy. W takiej sytuacji należy koniecznie udać się do lekarza pediatry i skonsultować swoje obawy. Nic nie zastąpi specjalistycznego badania.


CHAT - Kwestionariusz Autyzmu
w Okresie Poniemowlęcym
S. Baron-Cohen, J. Allen, C. Gillberg


CZĘŚĆ A.

Zapytaj rodzica:

1. Czy Twoje dziecko lubi być huśtane, podrzucane na kolanach, itp.? TAK / NIE
2. Czy Twoje dziecko interesuje się innymi dziećmi? TAK / NIE
3. Czy Twoje dziecko lubi wspinać sie na różne rzeczy, np. wspinać się po schodach ? TAK / NIE
4. Czy Twoje dziecko lubi bawić się w ,,A ku-ku" lub w chowanego? TAK / NIE
5. Czy Twoje dziecko kiedykolwiek UDAJE na przykład, że robi herbatę, używając naczyńzabawelub udaje, że robi coś innego? TAK / NIE
6. Czy Twoje dziecko kiedykolwiek używa swojego palca wskazującego żeby pokazać, że o coś PROSI? TAK / NIE
7. Czy Twoje dziecko kiedykolwiek używa swojego palca wskazującego żeby pokazać Ci, że jest czymś ZAINTERESOWANE? TAK / NIE
8. Czy Twoje dziecko potrafi bawić sie właściwie małymi zabawkami (np. samochodami lub klockami), a nie tylko brać je do buzi, manipulować nimi bezmyślnie lub rzucać je na ziemię? TAK / NIE
9. Czy Twoje dziecko przynosi Ci (rodzicowi) kiedykolwiek przedmioty, by coś Ci POKAZAĆ ? TAK / NIE


CZĘŚĆ B.

Obserwacje osoby badającej:

1. Czy podczas spotkania dziecko nawiązało z Tobą kontakt wzrokowy ? TAK / NIE
2. Przyciągnij uwagę dziecka, następnie wskaż w pokoju interesujący przedmiot i powiedz: ,,Popatrz! To jest (nazwa zabawki) !" Obserwuj twarz dziecka. Czy dziecko spogląda, żeby zobaczyć to, na co wskazujesz ? TAK* / NIE
3. Przyciągnij uwagę dziecka, następnie daj mu malutką filiżankę-zabawkę i czajniczek i powiedz: ,,Czy potrafisz zrobić herbatę ?" Czy dziecko udaje, że nalewa herbatę, pije ją itp.? TAK** / NIE
4. Powiedz do dziecka: ,,Gdzie jest światło ?" lub ,,Pokaż mi światło." Czy dziecko WSKAZUJE swoim palcem wskazującym światło ? TAK*** / NIE
5. Czy dziecko potrafi zbudować wieżę z klocków ? (Jeżeli tak, to z ilu?) (Liczba klocków.........). TAK / NIE


* Wpisz TAK, gdy upewnisz się, że dziecko nie spogląda po prostu na Twoją rękę, lecz na przedmiot, który mu wskazujesz.
** Wpisz TAK, gdy zaobserwujesz inny przykład udawania w zabawie.
*** Jeżeli dziecko nie rozumie słowa "światło", zapytaj o misia lub jakiś inny nie będący w zasięgu ręki przedmiot. Aby można było zaznaczyć TAK, dziecko musi patrzeć na Twoją twarz podczas czynności wskazywania tego przedmiotu.

Klucz do interpretacji CHAT

Obszary, w których rozwój dzieci z autyzmem przebiega prawidłowo i odpowiadające im punkty kwestionariusza:

* zabawy w kontakcie fizycznym z opiekunem - A1
* rozwój ruchowy - A3
* wskazywanie protoimperatywne - A6
* zabawy funkcjonalne - A8


Obszary, w których rozwój dzieci autystycznych jest nieprawidłowy i odpowiadające im punkty kwestionariusza:

* zainteresowania społeczne - A2
* zabawy społeczne - A4
* zabawy "w udawanie" - A5 B3
* wskazywanie protodeklaratywne - A7 B4
* dzielenie (wspólne pole) uwagi - A9


Pozostałe punkty kwestionariusza CHAT:

B1 oraz B2 sprawdzają rzeczywistą interakcję społeczną, B2 także śledzenie wzrokiem
B5 dla odróżnienia ciężkiego upośledzenia umysłowego."

 

Do pobrania CHAT w formie PDF

chat_pdf_68860.pdf


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (5) | dodaj komentarz

Cud miłości...

piątek, 28 maja 2010 15:25
Od jakiegoś czasu zamierzałam wrócić do filmu, który oglądałam wiele lat temu. Wtedy jeszcze autyzm był dla mnie czymś, co ogląda się tylko na filmach. "Son-Rise: A Miracle of Love" - film z 1979 roku, więc można powiedzieć, że z epoki kamienia łupanego jeśli chodzi o postęp w tej dziedzinie.

Ale są filmy, które każdy, kto ma do czynienia z autyzmem zobaczyć powinien. Sa to oczywiście "Rain Man", "Nasz Autyzm", "Kod Merkury" i wiele innych. Ale ten ma szczególny wymiar dla mnie samej. Historia sama w sobie jak ich wiele. Małżeństwo, dwie córki, na świat przychodzi trzecie dziecko, okazuje się, że chore, zaczyna się walka... I znamy to na co dzień, z autopsji, z opowiadań... Zakończenie jakież fantastyczne - po chorobie ani śladu, dziecko nie wskazuje żadnych cech ułomności, mówi pięknie, interakcje prawidłowe, komunikacja na poziomie NT. Efekt 9.700 godzin terapii (około 404 dni) w ciągu trzech lat metodą one-to-one (czyli jeden na jeden).

To film nie tylko o bezgranicznej miłości, jaką niewątpliwie wykazali rodzice dziecka. Nie będe wgłębiać się w samą metodę, bo mamy inne stulecie. Uważam tylko, że osoba dotknięta głebokim autyzmem, żyjąca we własnym świecie, nie jest w stanie sama z niego wyjść. Potrzebuje kogoś, kto ją spróbuje wydostać za rękę. A żeby tak się stało należy do tego świata wejść, postarać się go zrozumieć. I być może to jedyny taki przypadek, bo jak wiadomo obszar autyzmu to nieskończoność przypadków - ilu autystów tyle różnych historii. Ale ja w tym filmie dostrzegłam przede wszystkim: współpracę, partnerstwo, poświęcenie całej rodziny, wzajemna pomoc, wsparcie. Nie wierzę, że sama matka byłaby w stanie osiągnąć ten poziom, jeśli musiałaby to robić w pojedynkę.

Nikt z takim ciężarem nie powinien zostać sam. Ale to już pewnie wspominałam. Model rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym to przeważnie - matka się poświęca, ojciec haruje jak wół, żeby na to zarobić, oboje wyczerpani co wiąże się ze spadkiem efektywności, brakiem zrozumienia, bo działają na osobnych płaszczyznach, trochę jak linie proste równoległe, które nie mają punktów wspólnych. Po jakimś czasie on się odsuwa od życia autystycznego, bo przecież ona sobie świetnie radzi (albo on tak chce myśleć i tak sobie wmawia, a jak wiadomo niektórzy myślą, że "im bardziej lubisz miód tym bardziej lubisz miód"). Drugi model to taki, że ona jak wcześniej a on sobie ucieka, bo nie udźwignie takiego piętna. Pomijam przypadki, które oczywiście znam, że zaangażowanie ojca czy dziadka jest bezcenne (Panie Rafale, Krzysiu L., Mukolinkowy Dziadku - wiecie, że to o was piszę :) )

Obejrzyjcie ten film (niestety w angieslkim, ale jak wspomniała moja koleżanka, mama dorosłego autystyka, nie ważne, bo obraz mówi sam za siebie). Ewentualnie postarajcie się go dorwać w języku polskim. A zobaczycie Matkę, która nie dosypia, bo kiwa się z dzieckiem aby przełamać barierę, Ojca, który zrywa sięz pracy chrzaniąc klienta czy tam wspólnika, bo jego syn sam poprosił o sok i on chciał go uściskać i być z rodziną w tym przełomowym momencie, Ojca, który godzinami poszukuje odpowiedzi i na którego można liczyć, rodzinę, która gotowa jest pomóc, żeby oni dali radę, dziadka, który mówi: "że jakby co, to wiesz...", rodzeństwo, które płacze, cieszy się i angażuje kręcąc talerzami i trzepiąc rękoma, przyjaciół, którzy nie powiedzą: "przecież jesteś taka silna, dasz radę, nie ma innej możliwości" ale usłyszysz od nich: "chcę pomóc, powiedz co mam robić" i też kręcą bączki i rączki idą w ruch...

TRZY LATA, 9.700 godzin, zero wsparcia medycznego, determinacja i zacięcie w imię miłości. Wzór rodziny, postawy, relacji, partnerstwa, ale jak tytuł mówił - przede wszystkim cud miłości, który obudził dziecko z autystycznego snu... Polecam





Gdyby ktoś miał wątpliwości, poniżej Raun Kaufman we własnej osobie. Dorosły człowiek... Urodzony w 1973 roku, obecnie prawie 40 latek posiadający świetne wykształcenie.

"Kaufmann został zdiagnozowany w wieku 18 miesięcy jako autysta cofnięty w rozwoju, z IQ poniżej 30 .Nie załamując się jego rodzice Barry i Samahria Kaufmann stworzyli unikalny program terapeutyczny przy pomocy którego całkowicie wyleczyli Rauna. Jego niezwykła historia została zrelacjonowana w bestsellerze Son-Rise: The Miracle continues oraz w filmie nakręconym przez telewizję NBC Son-Rise; A Miracle of Love. Takie czasopisma jak People, Family Circle, Abnormal Psychology opisały dokładnie ucieczkę Rauna z autyzmu. Raun udokumentował ją ukończywszy na wiodącym Ivy League university biomedyczną etykę. Jest teraz jednym z dyrektorów Score Educational Center substydiowanego przez The Washington Post. Jest to nowy program edukacyjny ,który pomaga uczniom w postępach. Jako wykładowca na uniwersytetach i koledżach inspiruje studentów do pracy z dziećmi specjalnej troski w sposób równie śmiały jak ten, który jego rodzice stosowali wobec niego. Ta pionierska terapia dzięki któremu wyszedł z autyzmu przerodziła się w Program Son-Rise prowadzony przez Instytut Opcji gdzie pomaga obecnie tysiącom rodzin z całego świata dotrzeć do „nieosiągalnych" dzieci specjalnej troski."

To fragment tekstu z poniższego linku, tam przeczytacie więcej o tym człowieku.

http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/uwolnij_marzenia.htm

Raun mówi ciekawą rzecz: "Weźmy pod uwagę co proponowali specjaliści moim rodzicom. Dzieci kurowane standartowymi metodami były psychicznie manipulowane wbrew swojej woli i karane, gdy nie stosowały się do założonego programu. Dlaczego dzieci autystyczne mają odczuwać najlżejszą nawet chęć dołączenia do świata, który jest dokładnie przeciwny temu co one czy też ktokolwiek z nas chciałby? Tym dzieciom jest pokazywany świat naznaczony dezaprobatą, siłą fizyczną i całkowitym brakiem kontroli nad swoim otoczeniem. Kto by tego pragnął? Kto widząc to nie wycofałby się czy też nie walczył przeciw tej wrogiej rzeczywistości? I kto by nie starał się złapać pierwszy samolot odlatujący stamtąd?

Wyobraźcie sobie teraz inną możliwość; pokazują wam świat gdzie wasz każdy ruch jest chwalony, gdzie jesteście darzeni uczuciem i we wszystkim wspierani, zachęcani do postępów i gdzie wasze życzenia byłyby respektowane gdzie to tylko możliwe. Kto nie chciałby po godzinach znaleźć się w takim miejscu? Program rodziców został stworzony na bazie uczucia, którego każdy chciałby doświadczyć ,ale rzadko otrzymuje. Wyobraźcie sobie przyjaciela, kochankę, rodzica kochającego was bezwarunkowo i nie osądzającego was za nic. Jak byście się czuli? Nie ma na ziemi nikogo kto by mógł marzyć o czymś takim."

W historii Rauna, którą on sam opowiada jest kilka różnic, które znalazłam w porównani z filmem. Otórz opowiada on, że jego rodzice pozostawieni byli sami sobie, rodzina i znajomi byli bezużytecznie, co jeszcze bardziej podkreśla fenomen tego wyczynu. Hmmm.... Zawsze na potrzeby filmu pewne fakty się nagina. Nie zmienia to faktu, że lepiej bazować na modelu z filmu niż tym, który przedstawia sam Raun :D

Jeszcze wątpliwości? Oto on sam, zobaczcie jakim jest człowiekiem...




I niech nikt nie mówi, że nie warto.... Warto!!! Tylko nie zostawiajcie nas, rodziców, samych :D

Podziel się
oceń
1
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Taki sobie mix-max o wszystkim...

czwartek, 27 maja 2010 14:41

Najważniejsze to zacząć, potem już idzie. Newsletter się rozkręca, ale trochę czasu zajmuje przygotowanie, zbieranie informacji, redagowanie, szukanie odbiorców. Pracujemy jak mróweczki i liczymy na pomoc we współtworzeniu. To jedna rzecz...

Pogoda depresyjna, ale dopada chyba tylko mnie, bo Princessa stanowczo poza zasięgiem. Deszcz zalewa mi chyba mózg, bo nie mam weny na pisanie tekstów górnolotnych, filozoficznych i analitycznych. Moja mama to już "przestała wierzyć w życie pozadeszczowe". Poza tym zawsze coś kosztem czegoś. Forum, Newsletter, Blog, pomoc Jessi (zaczynamy niedługo z aukcjami na allegro, jeśli ktoś ma ciekawe gadgety, pisać do mnie, zlicytujemy a dziecko na turnusy będzie mogło jeździć) - to sporo, a łepetyna tylko jedna. Więc wybaczcie brak "powalających kunsztem dziennikarskim" postów :)

Opieka nad dzieckiem z autyzmem jest cholernie ciężka. Ktokolwiek spotkał Princessę wie, że to słodka i energetyczna mała anielica. Bo tak jest. Ale jeśli ktoś o autyzmie ma jakiekolwiek pojęcie to wie, że ta choroba to wampir energetyczny. Ale ja do tej pory nie wiem co tak tę energię ssie. Chyba najbardziej to, że brak w tym wszystkim logiki. Niepojętość zachowań, brak wytłumaczenia "dlaczego" i "po co" akurat tak reaguje a nie "normalnie". Największym wrogiem jest brak cierpliwości, złość i bezradność. Jeśli czegoś nie potrafimy logicznie wytłumaczyć to nas to denerwuje, frustruje i nie mamy cierpliwości, żeby to przetrzymać. A to osłabia zdolność do przejścia nad tym do porządku dziennego, bo tak po prostu jest. Autyzmu nie wyleczysz jak grypy, zostanie. Żeby nie zwariować to my musimy nagiąć swoją osobowość i swoją rzeczywistość, żeby ułatwić funkcjonowanie ludziom z autyzmem na tym naszym świecie. A łatwe to nie jest.

Wyobraź sobie człowieku NT, że przez kilka godzin dziennie, 7 dni w tygodniu, 30, względnie 31 dni w miesiącu jakaś osoba śpiewa bez przerwy "do, re, mi, fa, sol, la, si, do" głosem posłanki Senyszyn, która podczas śpiewania co dwie sekundy stuka cię palcem w czoło. Nie zastanawiajcie się dlaczego "do re mi", dlaczego Senyszyn, dlaczego palec - bo nie ma w tym logiki tak, jak nie ma logiki w tym, że Princessa głosem śpiewnym (choć nieprzyjemnym już po takim czasie) domaga się odkręcenia wody za każdym razem jak usłyszy, że woda leci i ktoś ją zakręcił. "Jeszcze woda" - dopóki nie wykonasz czego chce. Ale to już wiecie. Ile zniesiesz godzin głosu wspomnianej posłanki i po jakim czasie będziesz miał awersję w najczystszej postaci do gamy?

Ale co? Co ci gama zrobiła? Jak można nienawidzić gamy? Bo co do posłanki Senyszyn, to hmmm.... Ale.... Gwarantuję, że po miesiącach wysłuchiwania jej w takiej postaci będziesz gotów zabić każdego, kto się ośmieli w twojej obecności ją zaintonować. Tak to mniej więcej działa. Dlatego tak ważne jest, żeby te znoje po prostu dzielić z kimś. Dawka autyzmu 24/7/365 jest zabójcza. A jak to mówię ja: największy ciężar można unieść... pod warunkiem, że rozłożymy go na jak największą ilość rąk...

 

P.S. Focimy, bo dawno fotek nie było

 

Focia nr 1 - piękna, żywa i radosna reklama przedszkola hahaha


 

Focia nr 2 - Nieważne gdzie i z kim, ważne, że parówki są...

 

 

Focia nr 3 - Ciocia

 

 

Focia nr 4 - I hoooooop... było wcześniej... zostało tylko bach :)

 


Focia nr 5 - Igloooooooooooo - taka tam sobie polsko-węgierska eskimoska, ładna?



 

Focie pozostałe - już tylko relax, nie ważne gdzie

 

 


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Nie ma jak u mamy...

środa, 26 maja 2010 9:03
Trzy słowa proste -
- Kochamy Cię mamo...


Trzy słowa jeszcze -
- Zawsze tak samo...

Kolejnych kilka -
- Dopóki żyjemy...

I jeszcze trzy -
- Na zawsze będziemy...


SIRY DWIE - CÓRKI TWE :)


@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--serce@)-->-->--



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 30 marca 2017

Licznik odwiedzin:  1 748 373  

Lubię to

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Galerie

O moim bloogu

1 na 150 dzieci rodzi sie z objawami autyzmu, autyzmem, ASD. I moje jest tym wybranym... Autystyczna mama - brzmi dumnie? Dlaczego nie... Zwłaszcza jeśli walczy z chorobą :)

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1748373
Wpisy
  • liczba: 355
  • komentarze: 3227
Bloog istnieje od: 2774 dni

Autyzm newsletter