Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 966 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


2 kwietnia zaświeć się na niebiesko

wtorek, 26 marca 2013 20:06

 

2 kwietnia to Światowy Dzień Świadomości Autyzmu.

Zaświeć się na niebiesko tego dnia!!!

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Dokąd idzie świat XXI wieku?

niedziela, 24 marca 2013 18:15

 

Każdy wie jak ważna jest dieta w życiu człowieka. Jesteś tym, co jesz - powiadają. Zgadzam się oczywiście. Ale nadziwić się nie mogę jak można świadomie robić krzywdę własnemu dziecku. Jako matka dziecka o bardzo wybiórczej diecie marzę o tym, żeby Princessa zajadała się warzywami, owocami, zdrowym jedzeniem i piła tylko wodę i świeże soki. W dzisiejszych czasach świat staje na głowie. Programy telewizyjne opowiadają o rodzicach, których postępowanie jeży mi włosy na głowie. A ci co mnie znają wiedzą, że mam ich nie mało, więc ma się co jeżyć.

 

Wpływ telewizji, reklam rujnuje zdrowie dzieci. Zestawy "super size", XXL, wszystko "big". Tak, USA i Anglia szokują ilością spożywanych fast food'ów, słodkich napojów itp. Dzisiaj oglądnęłam program o matkach, które wpychają z lenistwa i niechcenia hamburgery i frytki 14-sto miesięcznemu dziecku. Co gorsza nie widzi w tym nic złego. Inna zaś mądra, matka bliźniaczek ważących po 100 kg w wieku nastu lat, przekonuje, że ona tylko zdrowo gotuje. A na stole biały chleb tostowy a na patelni bekon się smaży. A czy my jesteśmy lepsi? Codziennie możemy zobaczyć, że na śniadanie najlepsze są Nutella i ciastka Lubisie. Danonki (pełne cukru) to najlepsze źródło wapnia i dzięki nim rośnie się i rozwija zdrowo. Kinder czekolada dodaje energii a zapychające soki przecierowe są najepsze na świecie.

Pamiętam czasy mojej podstawówki, kiedy w tornistrze miałam kanapkę i pomidora (lub jabłko) a w bidonie kompot albo herbatę. W Irlandii zamiast zdrowego śniadania dzieci dostają wielkie kanapki, kupione w sklepie, z bekonem, majonezem, jajkiem, lub co gorsza - wkładają do tych bułek chipsy. Po szkole dostają kolejną bułę z kolejną porcją tłustego boczku, bo kto by tam w domu coś gotował na lunch. I narzekają dorośli, że ta młodzież teraz taka krnąbrna, że nie słuchają się, sami sobie te krzywdy robią przecież. A zapominają niestety, że to, czym skorupka za młodu nasiąknie... Jak można dopuścić, żeby 15-stolatek ważył 120 kg? To nie problemy z nadwagą, nie choroba - tylko lenistwo i brak autorytetów. Dla świętego spokoju niech się dziecko lodami napcha.

Takie "zyciowe" przykłady widać nie tylko w obrębie jedzenia. Kilka historii ostatnich miesięcy rozwaliło mnie na łopatki (mówię tutaj o filmach dokumentalnych z Anglii albo USA właśnie). Palący 10-latek, który dostaje pozwolenie na palenie w domu, bo lepiej, żeby pod dachem niż na ulicy (tak na marginesie chłopak pod nadzorem kuratora). Powstające salony piękności dla małych dzieci, gdzie mogą zrobić sobie wszystko to, co dorośli - od manicure, po opalanie natryskowe. Właścicielka z dumą mówi, że zaprasza dzieci w każdym wieku, nawet kilkumiesięczne. Matka fundująca córce na siódme urodziny voucher na operację biustu, którą będzie mogła sobie przeprowadzić jak skończy 18 lat! Następna mądra idzie z malutkim dzieckiem do solarium, następna robi natryskowe opalanie 4-ltniej córce. Mnie się to w głowie nie mieści.

Ostatni przykład to reklama jednej z sieci komórkowych, oferującej (podobno) internet bez limitu. Pada w niej z ust młodego człowieka: "Ile siedzę w necie? Nie liczę. Tam jest lepszy świat, ludzie mnie lubią"... Dokąd zmierzasz świecie?


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (42) | dodaj komentarz

Pipety vs. Rurki i Princessa .... 0:1

poniedziałek, 18 marca 2013 18:11

 

Nareszcie, udało się coś ruszyć w kwestii picia. Princessa dała się namówić na rurki. Wujek prosił, uczył i wyuczył. Do tej pory nie moge się napatrzeć.

 

 


Podziel się
oceń
3
2

komentarze (2) | dodaj komentarz

BIG FOOD CHANGES...

piątek, 01 marca 2013 18:11

Zmiany u Princessy. Nie będzie to obszerna opowieść, raczej foto-video-story. Dzieje się dużo i oby tak dalej. Jakiś czas temu pozbyliśmy się pieluch na dobre. Zdecydowałam się nie opisywać jak do tego doszło, bo nocnikowe rzeczy mało medialne są :D Po godzinach spędzonych na nauce (w domu, w przedszkolu), ba - latach można powiedzieć - zaczął się zupełnie nowy etap. I jak zaczęła Princessa zmiany, tak nie przestaje zadziwiać.

 

Największe zmiany to rozszerzanie diety. To sukcesy wielu osób, malutkie kroczki, wielkie poty, nerwy i radości. Zobaczcie sami, bo pisać nie ma co:

 

Golonka, ziemniaki i marchewka. "Dobre mięsko" - skomentowała Princessa

 

 

 

Zupa w przedszkolu:

 

 

Zupa ogórkowa w domu

 

I ostatni hit - kotlet mielony, który cały zniknął z talerza

 

 

 

I żeby nie było, że to tylko fotoshop:

 

 

A to wszystko z regularnym piciem soku z buraków i licznymi produktami próbowanymi kęsami w przedszkolu szokuje nawet nas ;) Nikt, kto latami nie rzygał już parówkami (nota bene powinniśmy dostać ogromny rabat od Morlin za wierność latami ich parówkom), pasztetem i danonkami nie wie jaka to ulga, jaki ogromny sukces i jaki wysiłek włożony w to, żeby mały kęs ziemniaka wylądował w buzi.

 

BRAWO PRINCESSA!!!


Podziel się
oceń
7
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 760 528  

Lubię to

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Galerie

O moim bloogu

1 na 150 dzieci rodzi sie z objawami autyzmu, autyzmem, ASD. I moje jest tym wybranym... Autystyczna mama - brzmi dumnie? Dlaczego nie... Zwłaszcza jeśli walczy z chorobą :)

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1760528
Wpisy
  • liczba: 355
  • komentarze: 3241
Bloog istnieje od: 2861 dni

Autyzm newsletter