Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 966 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Pytania...

wtorek, 08 lutego 2011 11:34


Za Chiny Ludowe nie potrafię rozkminić tego zaburzenia. Wszystkie symptomy, dziwne zachowania i nieprawidłowości można przełknąć i przejść nad tym do porządku dziennego. Ale zawsze siedzi gdzieś tam we mnie - dlaczego? Jak to jest, że dzieje się tak a nie inaczej, że po setnym powtórzeniu, że z gumowej piłki nie da się spuścić powietrza, że moich paznokci nie można zdjąć z palca, a muzykę w Teletubisiu włącza się przyciskiem na ręce a nie brzuchu - ona przychodzi po raz sto pierwszy i zabawa zaczyna się od początku. Inny przykład - trzy zabawki grające - każdą włącza się w innym miejscu. Dlaczgo ona zawsze chce uruchomić ręką tę, która ma przycisk na brzuchu, brzuchem tę, którą uruchamia się na ręce? Nie rozumiem i już.

Osobnym zagadnieniem jest robienie czegoś dla robienia a nie dla zrobienia. Ściślej - zrobić coś dla samej czynności a nie po to, żeby osiągnąć cel, któremu dana czynność ma służyć. Nakrętką trzeba pokręcić, bo samo zakręcenie butelki jest nieważne. To tak, jakby "wsiąść do pociągu byle jakiego"... Nieważne dokąd, bo przyjemnością jest sama jazda. Może dlatego osobom cierpiącym na autyzm tak ciężko przychodzi uczenie się, bo bardziej skupiają się na samej czynności a nie tym, co mogą za jej pomocą osiągnąć? Czy może wiąże się to bardziej z brakiem umiejętności zrozumienia ciągu przyczynowo-skutkowego? Mózg nie potrafi przyswoić że A prowadzi do B i zacina się na A. Tym samym B przestaje się liczyć. Każdy rodzic dziecka z autyzmem zna powtarzanie tysiąc razy "nie rób tak, tak nie wolno, to boli". A Autik co? po raz tysiąc pierwszy i tak zrobi swoje.

O wiele łatwiej byłoby to ogarnąć, gdyby zaburzenie to tworzyło pewne schematy i gdyby można było znaleźć wspólny mianownik. Niestety każdy autysta jest inny, ma inne fiksacje, lęki, słabości i "niedobory". Jedyne co można wyodrębnić (tak mi się przynajmniej wydaje) to kilka grup "deficytów". Pierwsza to "deficyt czynności codzienych" - higiena osobista, posługiwanie się sztućcami, opanowanie zwykłych czynności ubierania, czesania, mycia zębów. Dwa - "deficyt komunikacji" - mowa gesty, mimika. Trzy - "deficyt integracji ze spoleczeństwem" - izolacja, brak kontaktu z rówieśnikami, nieumiejętność zabawy i czynnego udziału w niej. Ale i tak całe to grupowanie na nic, bo nie ma nigdy tak, że dana osoba przejawia deficyt tylko z jednej z tych grup. Więc i tak jestem w punkcie wyjścia...

 

PS (bez kropek juhu!!) - "Rozczarowanie to taki moment, kiedy myślisz, że los się do ciebie uśmiechnął, a ty go po prostu rozśmieszyłeś."

 

PS II - Gary, I "still got the blues for you" <`><`><`>

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 24 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  1 760 530  

Lubię to

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28      

Galerie

O moim bloogu

1 na 150 dzieci rodzi sie z objawami autyzmu, autyzmem, ASD. I moje jest tym wybranym... Autystyczna mama - brzmi dumnie? Dlaczego nie... Zwłaszcza jeśli walczy z chorobą :)

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1760530
Wpisy
  • liczba: 355
  • komentarze: 3241
Bloog istnieje od: 2861 dni

Autyzm newsletter