Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 040 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Z serii "zrób to sam" :D

czwartek, 31 grudnia 2009 11:27
Pomoce terapeutyczne nie musząbyć drogie, kupione w sklepie, internecie za ciężkie pieniądze. Ja szukam zawsze rozwiązań tych najprostszych i nie bijących po kieszenie. Najpierw zastanawiam się co mi jest potrzebne, znajduję w internecie, zachowuję zdjęcie i...
... namierzam ofiarę, która mi pomoże to zrobić :)
A tak poważnie. Ile osób znamy? Rodzina, znajomi, przyjaciele, rodzina męża, szwagrowie... A nawet pani Ala ze sklepu. Zapewne coś o nich wiemy... A jeśli znajdzie się wśród nich ktoś, kto potrafi - to co szkodzi zapytać?

Ja mam kilka takich "złotych rączek" na około mnie. W wykonaniu poniższych pomocy pomógł mi mój wujek. Wuja buźka i dziękuję :D




Jeszcze kolorek i kto powie, że nie profesjonalna pomoc dydaktyczna?

P.S Żeby nie było wątpliwości, czyje to:



Bo porządek musi być :D


P.S. II

A jak sobie radzimy? Oceńcie sami :D




P.S. III

Dla porównania pierwowzory:




Do zakupienia na stronie:

http://www.jodlowiec.pl/zabawki-drewniane.html

Uwaga zabawki sprzedawane w zestawach, nie ma możliwości zakupu pojedynczych sztuk :D

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Princesso ty łobuzie....

środa, 30 grudnia 2009 21:45
Ja wiedziałam, że są postępy, zwłaszcza w komunikacji międzyludzkiej. Ale żeby aż tak? W odwiedzinach u koleżanki Jessy (www.jessica-krasowska.bloog.pl) Princessa to już dokazywała. Było już "haj" na placu zabaw. Ale tym razem postanowiła na paluszkach Jessy pokazać jak to sroczka kaszkę warzyła... Po tem jak już owa sroczka pofruneła to oczywiście należało pokazać części ciała na pozostałych siostrach Jessy. Cacy cacy też było... No, ale przepraszam, żeby włazić na koleżankę i gramolić się przez nią? Princesso, ty łobuzie ;)


P.S. A policzyć to nie łatwa sztuka :D
jede
wa
szy
szery
bis
szes
siede
osie
jesie
jesie
jesie
wawo!!!!

P.S. II
Zostać zaprowadzonym za rękę do łazienki, słysząc "pum pam", zobaczyć jak się owa golaska sama pod prisznic gramoli - BEZCENNE...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bo zawsze musi być ten pierwszy raz...

wtorek, 29 grudnia 2009 0:25
Princessa miała dzisiaj swoje pierwsze spotkanie z prawdziwym kobiecym życiem. Bo każda Dama musi chodzić do fryzjera od czasu do czasu... Choćby dla poprawy nastroju. A próg tolerancji grzebienia i nożyczek u Princessy jest niski, oj, przyziemny wręcz. I dlatego poszłam z obstawą, bo pomoc w trzymaniu, zabawianiu, guganiu, śpiewaniu i innym takim dziwnym zachowaniu bardzo się przyda. Więc młoda dama w towarzystwie mamy i cioci dumnie wkroczyła na salony... I jak na Damę przystało była dzielna, dała się uczesać wprawiając w szok nawet dziadka, który postanowił przyjść z odsieczą tak na wszelki wypadek :)

Efekt? No tak...





Może trochę żal? Może smutno? Ale jest śliczna :)
No ale jak się nie chce czesać i warkoczy pleść...

Od poniedziałku nowy zestaw lekarstw... różowo nie jest. Coś pachnie jak ryba, kolejne jest gęste i bleeee, a jeszcze inne kwasem zalatuje. Współczuję mojej Princessie. Ale "nie straszne nam wichry i burze..."

"My nie, my nie, my nie, my nie, my nigdy nie poddamy się..."
Dokończę to leczenie, niech mnie kule biją, gąska balbinka kopnie a Filip z konopii ugryzie... Howgh!!!

Dla relaksu muzyczka... A ten gość co tak pcha te wózki to tatuś Princessy, gościnnie u kolegi w teledysku :) Oj dawno to było...




P.S. A "puszese" znaczy "PALUSZEK" :D
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Haj...

sobota, 26 grudnia 2009 22:01
Trochę wieje, ale słoneczko świeci. Szkodaby spędzić cały dzień w domu. Chociaż na godzinkę na spacer, bo tlenu nigdy nie za wiele. W pobliżu plac zabaw. Princessa uwielbia huśtawki, karuzele, zjeżdżalnie. Zawsze bawi się sama, albo ze mną. Ostatni raz była tu kilka miesięcy temu...

... A dzisiaj mało dzieci, ale jest jedna dziewczynka, zjeżdża, obok jej mama. Mówi, że ma na imię Agnieszka. Stoi pod daszkiem koło zjeżdżalni, Princessa też tam poszła. Jakby nic, idzie, zbliża się... I patrzy w oczy małej Agnieszki. I nagle słychać: "Haj"... To Princessa przywitała się z nieznajomą...

Takie niby sobie "haj"...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Spokojnych....

czwartek, 24 grudnia 2009 10:05

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  1 772 572  

Lubię to

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Galerie

O moim bloogu

1 na 150 dzieci rodzi sie z objawami autyzmu, autyzmem, ASD. I moje jest tym wybranym... Autystyczna mama - brzmi dumnie? Dlaczego nie... Zwłaszcza jeśli walczy z chorobą :)

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1772572
Wpisy
  • liczba: 355
  • komentarze: 3263
Bloog istnieje od: 2954 dni

Autyzm newsletter